Weekend we dwoje, czyli rodzice odpoczywają

Co myślisz o rodzicach, którzy wyjeżdżają na weekend bez dzieci? Dla jednych to zupełnie normalnie, dla innych zdecydowanie jest to powód do potępienia. Skąd się biorą takie różnice zdań i jak z nimi walczyć?

Jakiś czas temu pisałam Wam o tym, że rodzice powinni chodzić na randki, mieć czas dla siebie i dbać o związek. Rodzice to przede wszystkim kobieta i mężczyzna, którzy postanowili wspólnie iść przez życie. Żadna relacja, nawet ta najlepsza, nie przetrwa, jeśli nie będzie pielęgnowana, zgodzicie się ze mną, prawda?

Rodzice! Dbajcie o swój związek!

Niezależnie od tego, jak długo się znacie i jak długo kochacie, dbać o tę miłość musicie każdego dnia. Przecież wiecie, jak łatwo stracić to, co buduje się latami. Jeśli uczucie nie jest pielęgnowane – usycha. Dlatego apeluję do Was – dbajcie o swoją miłość!

Ważne jest to, co pomyślą o Was inni ludzie? Może ważniejsze jest jednak, co myślicie o sobie i waszym związku i o tym, w jaki sposób chcecie o siebie dbać? Pomyślcie, jak wiele opinii z zewnątrz blokuje Was przed podejmowaniem własnych decyzji. Jak bardzo opieracie się na tym, co powiedzą ludzie. Czy to ma w ogóle jakiś sens?

Szczęśliwi rodzice, to szczęśliwe dzieci

Parafrazując powiedzenie, że szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko, chcę Was przekonać do tego, że potrzebujecie chwil spędzonych tylko we dwoje. Co więcej, Wasze dziecko z chęcią spędzi kilka dni u dziadków! Nie ograniczajcie się tylko do roli rodziców.

Dziecko, podczas Waszej nieobecności jest pod dobrą opieką osób, którym ufacie i z pewnością nie stanie mu się krzywda. Często taka rozłąka powoduje, że doceniacie i potraficie bardziej czerpać z chwil spędzonych razem.

Odrobina egoizmu nikomu nie zaszkodzi

Każdy jest trochę egoistą i są takie momenty, że myśli przede wszystkim o sobie. Najczęściej jednak dopiero wtedy, gdy dzieje się źle, gdy wszystko zaczyna się sypać i trzeba ratować sytuację. Nie dopuszczajcie do tego, że Wasz związek będzie wymagał gruntownej naprawy. Nie pozwólcie, aby uczucie, które Was połączyło i które jest fundamentem Waszej rodziny, nagle zaczęło się wypalać.

Nie musicie się tłumaczyć z tego, że jedziecie na wakacje bez dziecka. To jest Wasza sprawa i nikt nie ma prawa się do tego wtrącać. Waszą sprawą natomiast jest szczęście rodziny.

Cisza i spokój, wspólne chwile spędzone we dwoje, intymność, na którą nie możecie sobie pozwolić przy dziecku, bo może w każdej chwili wejść do pokoju… To wszystko jest ważne. Taki wyjazd to też chwila bez obowiązków domowych, bo nie trzeba sprzątać, gotować i wymyślać wspólnych zabaw.

Mam nadzieję, że przekonałam Was do tego, że wspólny wyjazd z mężem/partnerem to same plusy i właśnie po przeczytaniu tego tekstu, przeglądacie oferty wycieczek.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top